System dozoru elektronicznego, czyli tzw. „bransoletka”, to rozwiązanie, które pozwala odbywać karę pozbawienia wolności poza zakładem karnym, najczęściej w miejscu zamieszkania. Dzięki temu skazany może pozostać w domu, pracować i utrzymywać kontakt z rodziną, a jednocześnie odbywać karę w sposób kontrolowany przez odpowiednie służby. W praktyce bardzo ważne jest jednak to, w jaki sposób i kiedy można się o taki system ubiegać, ponieważ zależy to zarówno od długości kary, jak i od tego, czy została ona już rozpoczęta.
Najczęściej spotykaną sytuacją jest złożenie wniosku bezpośrednio do sądu penitencjarnego. Jest to podstawowa droga, z której mogą skorzystać zarówno osoby, które jeszcze nie trafiły do zakładu karnego, jak i te, które już odbywają karę. Sąd sprawdza wtedy m.in. jak długa jest kara, czy skazany posiada pozytywną prognozę kryminologiczną, jak wygląda jego dotychczasowe zachowanie oraz czy istnieją warunki techniczne do odbywania kary w domu i czy jest zgoda osób wspólnie mieszkających.
Istnieje jednak także drugi, mniej znany tryb, związany z art. 43lla kodeksu karnego wykonawczego. Dotyczy on wyłącznie osób, które już przebywają w zakładzie karnym i jednocześnie mają do odbycia krótką karę, nieprzekraczającą 4 miesięcy. W takich przypadkach sprawą zajmuje się komisja penitencjarna działająca w zakładzie karnym.
Przy tej drodze do uzyskania dozoru elektronicznego, kluczowe znaczenie ma zachowanie skazanego w zakładzie karnym. Pod uwagę bierze się to, czy skazany przestrzega zasad odbywania kary pozbawienia wolności, czy nie sprawia problemów oraz czy jego postawa wskazuje, że poradzi sobie z odbywaniem kary poza więzieniem. Nadal konieczne jest również spełnienie warunków formalnych, takich jak posiadanie miejsca zamieszkania i zgoda osób, które tam mieszkają. Ważne jest też to, że komisja ma obowiązek rozpatrzyć sprawę w ciągu 14 dni, co pozwala stosunkowo szybko podjąć dalsze kroki i skierować sprawę na posiedzenie komisji penitencjarnie w zakładzie karnym.
Różnica między tymi dwiema drogami sprowadza się więc przede wszystkim do momentu działania i długości kary. Jeśli istnieje taka możliwość, najlepiej złożyć wniosek o SDE do sądu jeszcze przed rozpoczęciem odbywania kary i w ogóle uniknąć pobytu w zakładzie karnym. Natomiast w przypadku krótkich kar, które są już wykonywane, szansą na szybsze wyjście na wolność i odbywanie reszty kary w domu jest właśnie procedura przed komisją penitencjarną, która może uruchomić całą procedurę w stosunkowo krótkim czasie.
